Pamiętacie program "Ale numer!" (Just For Laughs) oparty na ukrytej kamerze i nabieraniu przypadkowych ludzi. Ja przyznam szczerze, za bardzo nie skojarzyłam, kiedy dostałam zlecenie wykonania maskotki z tego programu. Kojarzyłam tylko, że coś w tym stylu było, ale nie koniecznie te właśnie tytuł. Teraz głupie żarty nagrywane są na Tok-Toku, ale znane z telewizji jak widać, nie odeszły w zapomnienie.
Dzięki temu miałam okazję uszyć dużą maskotkę Victora!
A skoro już jesteśmy przy tematyce żartów, to nie mogłam się powstrzymać, przed sfotografowaniem niewypchanej pupki, która tak zabawnie wyglądała :). Drodzy czytelnicy, oto dlaczego warto ćwiczyć:
Jeśli marzycie o maskotce według swojego pomysłu, piszcie śmiało do mnie raciezka@gmail.com, Facebook, Instagram.
Zapraszam także do przeglądania ofert na OLX, Allegro, lub Vinted a także sklep Ruda Klara.
Zapraszam również na mojego drugiego książkowego bloga
.webp)
.webp)
.webp)

Fajna maskotka. :)
OdpowiedzUsuń